Dzielnicowy z III Komisariatu Policji w Sosnowcu – sierżant Fabian Walotek podczas obchodu po sosnowieckim Zagórzu zauważył, że w jednym z mieszkań wybuchł pożar. Natychmiast podjął czynności i jak się okazało był pierwszy na miejscu zdarzenia. Jego natychmiastowa reakcja uratowała życie przerażonego psa.

W miniony w piątek w godzinach przedpołudniowych dzielnicowy sierżant Fabian Walotek podczas obchodu po dzielnicy Zagórze zauważył, iż z mieszkania usytuowanego na 10 piętrze jednego z bloków wydobywają się kłęby dymu. Policjant z III Komisariatu Policji w Sosnowcu natychmiast ruszył, by sprawdzić czy nikt nie przebywa w miejscu pożaru i nie potrzebuje pomocy. Po wytypowaniu mieszkania oraz dostaniu się pod drzwi funkcjonariusz sprawdził czy ktoś znajduje się w mieszkaniu zarówno słownie jak i za pomocą łomotania w drzwi – nikt jednak nie odpowiadał.

Pan Fabian wpadł jednak na pomysł, iż dostanie się do miejsca pożaru za pomocą sąsiedniego mieszkania. Jego lokatorzy byli w domu i wpuścili policjanta do siebie żeby mógł przedostać się do mieszkania, które trawił ogień za pomocą złączonych balkonów. Po wejściu na balkon policjant usłyszał pisk i jęk wydobywający się z uchylonego okna balkonowego. Dzielnicowy zobaczył w palącym się pomieszczeniu dziecięce łóżeczko i natychmiast ruszył do środka. Na całe szczęście było ono puste, jednak w zadymionym mieszkaniu znajdował się przerażony pies, który dusił się trującym dymem.

Dzielnicowy natychmiast zabrał ze sobą czworonoga i przedostał się wraz z nim za pomocą balkonu ponownie do sąsiedniego mieszkania. Na miejsce po kilku minutach przybyły zastępy straży pożarnej, które za pomocą specjalistycznego sprzętu dostały się do mieszkania bardzo szybko i sprawnie gasząc trawiący mieszkanie pożar.

„Uratowany pies zdawał się doskonale rozumieć, co się stało i był bardzo wdzięczny za udzieloną mu pomoc. Bezpiecznie i swobodnie poczuł się również w radiowozie, w którym czekał na swoich właścicieli” – możemy przeczytać w komunikacie na stronie Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu. Co prawda pożar sam w sobie dla właścicieli mieszkania jest niewątpliwie ogromną tragedią, to jednak, dzięki szybkiej reakcji dzielnicowego ich pupil przeżył i ma się dobrze – co może w tej niebezpiecznej sytuacji być pozytywem. Do tego mieszkańcy Zagórza mogą czuć, iż ich dzielnicowy ma umiejętność do znajdowania się w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie zapewniając im tym samym bezpieczeństwo.

fot. KMP w Sosnowcu

Źródło: KMP w Sosnowcu

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.