Dzisiaj, 12 maja, mija dokładnie 50 lat od zaprezentowania największego osiągniecia epoki gierkowskiej. Epoki, która dla jednych jest czasem olbrzymiego rozwoju, a dla innych wstępem do gospodarczej katastrofy.

Tym osiągnięciem jest oczywiście „samochód dla Kowalskiego”, jak ówcześnie mówiono o fiacie126p. Samochód, który zmotoryzował Polskę został po raz pierwszy przedstawiony społeczeństwu na łamach gazety „Słowo Powszechne”. Wcześniej ani nikt nie wiedział, który z europejskich samochodów będzie produkowany w bielskiej Fabryce Samochodów Małolitrażowych, ani tym bardziej go nie widział.

Przed 12 maja dziennikarze i specjaliści mówili raczej o fiacie 127, którego polska wersja miała nosić nazwę Beskid. Okazało się jednak, że będzie do jego mniejszy kuzyn, czyli fiat 126, którego niemal natychmiast nazwano Maluchem. „Słowo Powszechne” jako pierwsze zaprezentowało jego zdjęcie.

Zdjęcie Malucha z 12 maja 1972 roku

Samochód natychmiast wywołał olbrzymie zainteresowanie i stał się największym zapewne symbolem epoki Edwarda Gierka.

Teraz to na Gierku psy się wiesza – mówi pani Elżbieta z Sosnowca – a co by bez niego było? Malucha by nie było, elektrowni by nie było, ani drogi do Warszawy, ani uzdrowisk w całej Polsce.

Wydaje się, że jej opinię podziela wielu mieszkańców Zagłębia, ale także Ślązaków (Gierek, choć urodził się w Sosnowcu, znał doskonale Górny Śląsk, bowiem jego matka pochodziła spod Pszczyny). Na stronie zagłębiowskiego Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka czytamy:

Przemilcza się to co zrobił Edward Gierek. Pamięta się za to o nim za to we Francji w której pracował on a także działał w Komunistycznej Partii Francji i ruchu związkowym. Przede wszystkim chcieliśmy oddać sprawiedliwość Edwardowi Gierkowi, który został w 1934 roku wydalony za organizację strajku w kopalni „Leforest” przez ówczesne władze do Polski. Kiedy jeszcze dowiedzieliśmy się, że zmienia się nazwę ronda w Sosnowcu noszącego imię tego polityka będącego orędownikiem zbliżenia Polski z Zachodem i walczącego o prawa robotników postanowiliśmy nadać w mieście Auby imię Edwarda Gierka jednej z ulic. Uroczystość ta odbyła się 13 lipca. Edward Gierek był obok piłkarza Raymonda Kopaczewskiego najbardziej znanym Polakiem we Francji. Walczył o prawa nie tylko Polaków, ale i Francuzów. Trzeba więc, aby historia oraz przyszłe pokolenia o nim pamiętały.

Część społeczeństwa nie podziela jednak tej opinii:

Komunista, który zniszczył gospodarkę – mówi pan Andrzej z Wodzisławia Śląskiego.

A co wy sądzicie o „Dużym Edku”, (bo tak go wówczas nazywano)?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.