Jesteś aktywnym użytkownikiem internetu? A wiesz o tym, że to co tam umieścisz, zostanie w nim już na zawsze?

Zapraszamy na kolejny artykuł z serii “Jak nie dać się zł@pać w sieci?”. Cykl ten jest efektem inicjatywy #InternetSafety, o której pisaliśmy tutaj. Dziś zastanowimy się, czy internet daje nam super moc wiecznej egzystencji.

Po pierwsze, na wstępie należy zaznaczyć to, że wszystko co zostało raz wgrane do sieci, zostaje w nim już na zawsze – w świecie wirtualnym jesteśmy więc nieśmiertelni. Wydawać by się mogło, że wystarczy kliknąć “usuń” i nasze nieudane zdjęcia, czy nieprzemyślane posty w ułamku sekundy znikają z przestrzeni internetu. Nic bardziej mylnego. Jeśli ktoś będzie chciał, to przy odrobinie wysiłku, może odnaleźć interesujące go treści, także po wielu latach. Nawet po skasowaniu swojego profilu z portalu społecznościowego, poszczególne informacje nadal widoczne będą na serwerach administratora danej platformy. 

Nasza wypowiedź mogła przecież zostać skopiowana, zapisana, czy uwieczniona za pomocą zrzutu ekranu. Co więcej, może to zostać wykorzystane przeciwko nam, przykładowo jeśli wystosowaliśmy obraźliwe treści. W ten sposób tracimy więc kontrolę – po naciśnięciu przycisku “publikuj”, wszystko zaczyna żyć własnym życiem. Nigdy nie wiemy, w jaki sposób ktoś to wykorzysta.

W sieci nie dbamy o prywatność, chociaż gwarantuje nam ją już sama Konstytucja RP w art. 47 (każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym). My jednak niechętnie z tego przywileju korzystamy i działamy wręcz odwrotnie. 

O czym należy pamiętać?

  • zawsze pytaj o zgodę osobę, z którą umieszczasz zdjęcie w internecie, być może wcale sobie tego nie życzy, 
  • nie udostępniaj adresu swojego miejsca zamieszkania – informacja ta może zostać wykorzystana przez łowców takich okazji, a Twój dom okradziony, 
  • zdjęcia swoich dzieci zachowaj dla osób Ci najbliższych, umieszczenie ich w sieci, w przyszłości może spowodować dokuczliwe zaczepki ze strony rówieśników,
  • podczas weekendowego, zakrapianego wyjścia z przyjaciółmi skup się na dobrej zabawie, nie chciałbyś chyba, by relacja z imprezy dotarła do Twojego pracodawcy (także tego przyszłego),
  • prowadzisz samochodów i nagrywasz “snapa”? To dowód w sprawie – możesz dostać mandat karny za używanie telefonu komórkowego podczas jazdy! Pamiętaj o tym, robiąc inne nielegalne rzeczy i chwaląc się nimi w sieci, 
  • wszelkie informacje, które publikujemy mogą być doskonałym źródłem do analizy dla marketerów, w ten sposób powstają spersonalizowane reklamy,
  • prezentując pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy, czy też dyplom ukończenia szkoły, zakryj istotne dane osobowe – takie jak nr PESEL!

Wszystko co umieszczasz w sieci, traktuj jako publicznie dostępne, profil w serwisie społecznościowym nie jest i nie powinien być internetowym pamiętnikiem. 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.