Wiadomości

Śnięte ryby w Przemszy

W dniu wczorajszym do Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Sosnowcu wpłynęło zgłoszenie o śniętych rybach w Przemszy, na wysokości ul. Rybnej. Przy obecnej sytuacji z Odrą mieszkańcy mogą więc mieć pewne obawy. Sosnowiecki magistrat zapewnia jednak, że mieszkańcy nie mają powodów do strachu.

Jak zapewniają władze miasta po otrzymaniu zgłoszenia natychmiastowo zostały podjęte kroki mające na celu wyjaśnienie tej sprawy. Służby przystąpiły do ustaleń co było przyczyną wystąpienia w Przemszy około dwudziestu śniętych ryb. Jednak od razu podkreślano, że nie ma mowy o jakimkolwiek zatruciu szkodliwymi substancjami.

– Pierwsze informacje otrzymaliśmy w poniedziałek. Tego dnia zawiadomiliśmy także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wspólnie z Sosnowieckimi Wodociągami pobrano próbki wody, a Inspekcja Weterynaryjna pobrała ryby do badań. Teren zabezpieczyły także Wody Polskie. – podkreślał w swoim internetowym wpisie Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Zarówno prezydent jak i pracownicy magistratu wskazują na przyczyny naturalne. Mieszkańcy w komentarzach również przychylali się do tego scenariusza biorąc za winowajcę niedzielną ulewę. Z tym samym problem zmaga się również Będzin, w którym także zauważono śnięte ryby w Przemszy. Na ten moment pozostaje czekać na wyniki badań, które jak zapewnia sosnowiecki magistrat są przeprowadzane.

Do każdego przypadku podchodzimy indywidualnie i z należytą uwagą. Wstępne badania wody wykazują, że śnięcie wystąpiło z powodów naturalnych, ale więcej informacji uzyskamy dopiero po przeprowadzeniu szczegółowych badań – mówił w rozmowie z portalem sosnowiec.naszemiasto.pl  Mariusz Szeląg, kierownik referatu Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Sosnowcu.

Badania wody zostaną przeprowadzone przez Sosnowieckie Wodociągi, a ryby zbada Inspektorat Weterynaryjny. Powodów do obaw raczej nie powinniśmy mieć, ponieważ tego typu sytuacje są naturalne. Lecz całkowitą pewność dadzą nam wyniki badań, na które jeszcze będziemy musieli zaczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button