Zagłębie Młodych Duchem

„Zobaczyłam trochę świata!”

Narzekanie, że trzeba coś zmienić jest łatwe. Tak naprawdę może to robić każdy z nas. Często jednak okazuje się, że właściwie to nie jesteśmy w stanie dokładnie określić, w czym tkwi problem. Ale na szczęście nie wszyscy tak mają!

Seniorzy z Dziennego Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Szybikowej 8 w Sosnowcu wybrali się na spacer badawczy po swojej dzielnicy. Wszystko po to, by móc dokładnie opisać i wskazać miejsca, które w sosnowieckiej Dębowej Górze wymagają liftingu. 

Proszę pamiętać, że jesteśmy już starszymi ludźmi i dostosować długość spaceru do naszych możliwości. Ja już mam 85 lat proszę pana!

– zawnioskowała jedna z seniorek już na starcie. 

Nie kłam, nie masz tyle!

– momentalnie odpowiedziała jej inna, doprowadzając do śmiechu całą grupę. 

Warto wspomnieć jednak, iż mimo że akurat ta pani dodała sobie kilka wiosen, to właśnie w tym wieku (i powyżej!) są niektóre jej koleżanki i koledzy z grupy. Seniorzy przebywający w ośrodku oczywiście mają swoje problemy. Nie zawsze wzorowo dopisuje im zdrowie, jednak – co można było zauważyć niejednokrotnie podczas tej wycieczki – lekiem na wszystko jest poczucie humoru. 

Pokazują w ten sposób, że jesień życia nie musi być szara, bura i ponura. Na co dzień pozostają w ruchu, zarażając swoją pogodą ducha osoby wokół siebie. Poniedziałkowe wyjście to był tylko jeden element z całej palety ich aktywności. 

Zarys spaceru seniorów, dzielnica Dębowa Góra

Pierwszy problem zauważono zaraz po starcie: to solidnych rozmiarów wyrwa w asfalcie na ulicy Szybikowej, tuż obok ośrodka. 

To niebezpieczne, nie powinno tak to wyglądać. Przechodząc tędy, przy odrobinie nieuwagi, naprawdę łatwo skręcić kostkę

– zauważyli seniorzy odnotowując swoje znalezisko w specjalnie przygotowanej tabeli. 

Dalej też nie trzeba było daleko szukać. 

O i tu podobnie

– jeden z panów wskazał na wystające zgrubienie na wąskiej asfaltowej dróżce. Tym razem to korzenie drzew przebiły równą niegdyś nawierzchnię. A to akurat bardzo ważny dla seniorów fragment, ponieważ stanowi skrót drogi prowadzącej do ośrodka z przystanku tramwajowego i autobusowego. W większości pensjonariusze dojeżdżają na zajęcia samodzielnie, korzystając właśnie z komunikacji miejskiej. 

ul. Generała Władysława Andersa

Kolejny etap trasy to ruchliwa ulica Generała Władysława Andersa. Na spotkaniu nie mógł być obecny jeden z uczestników, który wnioskował o przesunięcie tabliczki rozkładowej na przystanku autobusowym “Dębowa Góra Zakopiańska”. Ale jego współtowarzysze doskonale o tym pamiętali.

Wystarczy tylko by tablicę rozkładową przymocować do wiaty przystankowej. I problem się rozwiąże. Naprawdę jest ona ustawiona w taki sposób, że wychodząc z autobusu można się niemiło zaskoczyć. A dla osoby niewidomej to prawdziwa pułapka.

W tym miejscu zaangażowany w całą inicjatywę Bartosz Rybczak – działacz społeczny, chcąc dotrzymać swojego zobowiązania względem jednej z pań co do długości trasy, zaproponował by nieco skrócić jej przebieg. 

Grupa udała się w kierunku ulicy Tabelnej, przez ulicę Szarą. Jeden z panów zauważył, że to dosyć długi fragment pozbawiony ławek. 

Nie ma gdzie przysiąść, gdy człowiek się zmęczy…W naszym wieku pokonanie takiego dystansu jest już wyczerpujące. 

– Ten sam problem można zaobserwować w samym centrum miasta, przy dużych supermarketach. My często sami robimy zakupy. Chcielibyśmy mieć miejsce, gdzie możemy je spakować, na spokojnie spojrzeć na rachunek, zażyć leki, czy po prostu odpocząć i napić się wody. Szczególnie teraz, gdy na dworze taki skwar

dodała przy tej okazji jedna z seniorek. 

Na dalszą część spaceru po ludzku zabrakło już sił, co jest zrozumiałe. Jednak pomysły, dokąd jeszcze można by pójść nie skończyły się na żadnym etapie wycieczki. Niektórzy z pensjonariuszy mieszkają bowiem także w innych sosnowieckich dzielnicach, w których również znalazłoby się parę rzeczy do poprawy. O wielu z nich dowiadują się także od członków swoich rodzin. Jak wszyscy rodzice, dziadkowie i pradziadkowie chcą dla swoich pociech jak najlepiej i utożsamiają się z tymi problemami. 

Przy ulicy Jagiellońskiej na odcinku od przedszkola do technikum zalewana jest ścieżka rowerowa i chodnik

– wymienia jeden z seniorów. Problem co prawda został już zauważony, jednak wszelkie wykonane do tej pory naprawy są nieskuteczne na dłuższą metę. 

To niezwykle ważne, by czerpać z wiedzy i doświadczenia starszych sosnowiczan. Znają oni Sosnowiec jak własną kieszeń. To tu się urodzili, wychowali i dorastali i to tu często zdecydowali się założyć swoje rodziny. Kochają to miejsce i naprawdę chcą, by miało szansę być jeszcze lepsze. 

Przejście skrótem prowadzącym z ośrodka do przystanku komunikacji miejskiej

Podczas spaceru dało się również zauważyć coś bardzo ważnego – pokolenie to nie zwykło wymagać jakichkolwiek zmian tylko od innych. Ma świadomość tego, że tak naprawdę należy zacząć przede wszystkim od siebie. 

– Smuci mnie, gdy widzę że ktoś na ulicy wyrzuca butelkę lub papierek. To powinno być głośno mówione na lekcjach wychowawczych – to jest wasz kraj i musicie o niego dbać. To wasza przyszłość. Nikt nie chce żyć w zaśmieconym miejscu. Ja sama, mimo że mam już swoje lata, to gdy widzę na ulicy chociażby okruszynę chleba, to się schylę by ją podnieść. Oczywiście robię to również z szacunku do chleba. Tak zostałam wychowana  

– dodała jedna z pań. 

Takie całościowe spojrzenie na problem jest bardzo ważne. To jak wygląda otoczenie, w którym żyjemy w dużej mierze zależy przecież również od nas samych. 

Po powrocie do ośrodka wszystkie pomysły zostały jeszcze raz wspólnie przeanalizowane. Przysłużą się do stworzenia specjalnej mapy potrzeb, a następnie, napisania na jej podstawie petycji do lokalnych władz. 

– Jestem! Wróciłam ze spaceru! Nie płakać, że się zgubiłam. Zobaczyłam trochę świata!

– oznajmiła na wejściu jedna z pań kolegom i koleżankom, którzy zdecydowali się pozostać w ośrodku, gdyż w tym czasie mieli inne zajęcia. 

– No na pewno…Ty byś się dała zgubić…

– odparła jej żartobliwie inna z seniorek. Takiego poczucia humoru wszystkim życzymy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button